Posty

Jak ugryzienie komara wywołało we mnie atak paniki?

Obraz
Witajcie kochani, dzisiaj opowiem wam jak ugryzienie komara wywołało we mnie atak paniki. Brzmi nieprawdopodobnie, prawda? A jednak udowodnię wam że to możliwe... Prawie każdy z nas doświadczył kiedyś tego nieprzyjemnego uczucia, jakim jest atak paniki. U niektórych mogło go wywołać jakieś silne, emocjonalne przeżycie, u innych z pozoru błaha sprawa zupełnie tak, jak u mnie. Z nerwicą zmagam się już od ponad dwóch lat i w ciągu tego czasu przeżyłam kilka silniejszych lub słabszych ataków paniki, które spowodowane były przeróżnymi czynnikami. Nigdy jednak nie spodziewałabym się, że pewnego dnia mój atak paniki wywoła… Komar. Przebywałam wtedy na Erasmusie we Włoszech i postanowiłam wybrać się na weekend do Bolonii, jako że od zawsze było to moim marzeniem. Pokój jaki wynajmowałam na te kilka dni bardzo przypadł mi do gustu, zupełnie tak jak całe mieszkanie i rozciągający się z niego widok, na słoneczną Bolonię. Jedyną wadą okazał się właściciel, który z pozoru miły, miał w sobie coś dzi...

Co zaskoczyło mnie we Włoszech?

Obraz
Witajcie Kochani! A więc mamy drugi post! Nie spodziewałam się tego, ale jednak, udało się. Czasem potrafię jeszcze zaskoczyć samą siebie. Ale nie przedłużając, dzisiejszy post chciałam poświęcić temu, co zaskoczyło mnie we włoskiej kulturze, we Włoszech jako kraju, w ich kuchni, zwyczajach i ogólnie całej "włoskości." Jako, że w kraju winem płynącym mieszkam już ponad pięć miesięcy, to nazbierało się trochę ciekawostek, którymi chętnię się z wami podzielę. Pamiętajcie jednak, że odnoszę się głównie do południa Włoch, a dokładniej Campani, ponieważ właśnie tutaj mieszkam. Na północy, czy w innych regionach Włoch może być zupełnie inaczej.  1. Siesta to nie mit. To nie tak, że nie wiedziałam, że w południowych krajach jest siesta, w czasie której ludzie odpoczywają i wszystko jest zamknięte... Nie zdawałam sobie jednak sprawy, że jest to na aż tak dużą skalę i że dosłownie wszystko jest zamknięte między 13 a 16. Przez pierwszy miesiąc zupełnie nie mogłam się do tego przyzwycza...

ONCE AGAIN

Witajcie kochani! Postanowiłam, że zacznę jeszcze raz, a właściwie to chyba już setny raz. Nie wiem ile miałam już blogów w swoim życiu, zapewne więcej niż wszystkich znajomych, ale co ja poradzę na to, że nigdy nie potrafiłam dociągnąć niczego do końca? Blogowanie zawsze było gdzieś tam we mnie i zawsze mi towarzyszyło, odkąd ogarnęłam co to jest Blog i jak można go samemu stworzyć, czyli pewnie w wieku dwunastu lat. Teraz zaczynam po raz kolejny... Czy po raz ostatni? Chciałabym, ale znam siebie i wiem, że nie mogę się na nic nastawiać. Teraz jestem tutaj, potem może mnie nie być, taka już jestem. No właśnie ale jaka jestem? Jestem Ines, dwudziestojednoletnia młoda kobieta, spragniona sukcesów, głodna wiedzy, ciągle szukająca swojego miejsca na ziemi, gubiąca się pomiędzy "tak bardzo mi się chcę" a "tak bardzo mi się nie chce." Jestem Ines, siostra, córka, partnerka i przyjaciółka, ciągle próbująca zrobić coś ze swoim życiem i ze swoimi nieskończonymi pokładami in...